Dumza vs Uptime Kuma

Kuma nie powie Ci, kiedy Kuma pada

To jedyna rzecz, której nie potrafi. Poza tym Kuma to dobre oprogramowanie: licencja MIT, więcej typów monitorów niż oferujemy my, najszersza lista kanałów powiadomień w całej kategorii. Ale działa na maszynie, którą posiadasz, w tej samej domenie awarii co rzeczy, które obserwuje — a gdy ta maszyna ucichnie, razem z nią milknie Twój monitoring.

Kiedy Kuma nadal jest właściwym wyborem

W wielu konfiguracjach self-hosting jest właśnie celem i nie zamierzamy Cię od niego odwodzić. Jeśli Twoje sprawdzenia nie mogą opuszczać Twojej sieci, potrzebujesz monitorów TCP, ping, DNS lub Docker, albo chcesz mieć już dziś powiadomienia na Discordzie — Kuma to robi, a my nie. Dumza sprawdza wyłącznie endpointy HTTP i HTTPS. To cała lista.

Uruchamiamy te same sprawdzenia gdzieś poza Twoją infrastrukturą, na maszynie, której nigdy nie musisz łatać.

Bezpośrednie porównanie

FunkcjaUptime KumaDumza
CenaDarmowa, plus koszt serwera po Twojej stroniePlan darmowy, płatne od $7/mies.
Kto zarządza serweremTyMy
UruchomienieDocker lub npm, a potem aktualizacje i kopie zapasowe wolumenówZarejestruj się i wklej adres URL
MonitoryBez limitu — tyle, ile udźwignie Twój sprzęt10 za darmo, 20 za $7, 100 za $19, 500 za $39
Typy monitorówHTTP, TCP, ping, DNS, Docker, push, bazy danych i więcejTylko HTTP i HTTPS
Interwał sprawdzaniaUstawiasz sam, ograniczony tylko wydajnością maszyny5 min w planie darmowym, 1 min od $7
Sprawdzenia z wielu regionówRęcznie, uruchamiając własne instancjeWbudowane
Jeśli sam monitoring padnieNic Ci o tym nie powieLuki są rejestrowane i pokazywane jako „Worker offline” — nigdy nie liczą się na niekorzyść Twojej dostępności
Kanały powiadomień90+ dostawców przez Apprise, każdy konfigurowany ręcznieE-mail, webhook, Telegram, Slack, połączone raz na konto. Discorda jeszcze nie ma
Strona statusuWbudowanaWbudowana, z automatyczną historią incydentów i powiadomieniami e-mail dla subskrybentów

Stan na podstawie Uptime Kuma 1.23 i 2.x, sprawdzony w sierpniu 2026.

Co się przenosi

W Kumie 1.23 eksport znajdziesz w Ustawienia → Kopia zapasowa → Eksport. Podaj ten plik .json do okna importu, a zanim powstanie choćby jeden monitor, zobaczysz edytowalny podgląd. Wersja 2.x usunęła ekran kopii zapasowej, więc na 2.x zadziała też tablica monitorów pobrana przez uptime-kuma-api.

Sprawdzenia HTTP trafiają do nas z zachowaną nazwą, adresem URL i interwałem. Interwał poniżej minimum Twojego planu zostaje podniesiony, a nie odrzucony, więc sprawdzenie co 20 sekund wyląduje jako sprawdzenie co minutę zamiast zepsuć cały plik.

Wszystko, czego nie potrafimy uruchomić, jest wypisane z nazwy, dzięki czemu widzisz, co zostało pominięte: monitory TCP, ping, DNS, push i Docker, żądania z metodą inną niż GET, HEAD lub POST, oraz tryb „Upside down”. Nagłówki uwierzytelniania i treści żądań też nie zostają przeniesione, bo kopia zapasowa jest przetwarzana w Twojej przeglądarce i nigdy do nas nie trafia. Te sprawdzenia pojawią się i będą kończyć się błędem, dopóki ponownie nie wpiszesz danych uwierzytelniających.

Limit monitorów Twojego planu nadal obowiązuje. Czterdzieści monitorów zaimportowanych na darmowe konto da Ci dziesięć z nich i listę pozostałych trzydziestu.

Uruchom oba narzędzia przez tydzień

Nic nie stoi na przeszkodzie, by zostawić Kumę skierowaną na te same adresy URL, podczas gdy Dumza sprawdza je spoza Twojej sieci. A jeśli oba narzędzia kiedykolwiek się nie zgodzą co do tego, czy coś działa, to właśnie ta różnica jest najciekawsza. Plan darmowy, bez karty.